Menu

Eksperyment Sobotni: wyjątkowe przepisy, książki i pszczoły

fasolowa z czerwonej fasoli

janiolka

wielokrotnie podkreślałam, że lubię kuchnię węgierską. nawet bym powiedziała, że dość ortodoksyjnie do niej podchodzę (jednak się do tego przyznaję ;)). dziś będzie o węgierskiej zupie fasolowej (bo chodziła za mną czerwona fasola i taką postać wychodziła).

są trzy rodzaje zupy fasolowej. różnią się od siebie smakiem dzięki użytym dodatkom. pierwsza jest na zasmażce (smalec i czerwona słodka papryka), druga na śmietanie. trzecia bez tych dwóch dodatków, za to doprawiona octem i cukrem. ta trzecia wersja to fasolowy gulasz, do którego trafiają, jak do naszego bigosu różne mięsne resztki.
moja fasolowa nie jest dokładnie zupą bableves, ale ma z grubsza jej składniki, a doprawiona jest jak babgulyás, czyli gulasz fasolowy.

z kuchni węgierskiej znajdziecie u mnie:
- zupę gulaszową,
- łazanki z serem (turos csusza),
- oczywiście lecso.

fasolowa z czerwonej fasoli

węgierska zupa fasolowa

  • 0,5 kg czerwonej fasoli namoczonej na noc, 
  • 1 duża posiekana cebula, 
  • 1 duża czerwona papryka pokrojona w kostkę,
  • 2 duże marchewki pokrojone w ćwierćplasterki, 
  • 6 zmiażdżonych ząbków czosnku, 
  • 2 łyżki smalcu,
  • 2 łyżki pasty paprykowej, 
  • 2 łyżki pasty pomidorowej, 
  • 2 łyżki słodkiej suszonej papryki, 
  • 2 łyżki octu winnego, 
  • 0,5 łyżeczki cukru,
  • ostra papryka

namoczoną fasolę odlać, zalać świeżą wodą i gotować przez około godzinę z liściem laurowym na małym ogniu. na smalcu dusić przez 10 minut cebulę z papryką i marchwią. dodać 2 ząbki czosnku, gdy zacznie pachnieć wyłączyć ogień. dodać suszoną paprykę, dokładnie wymieszać i ponownie powoli dusić kilka minut. dodać pasty: paprykową i pomidorową. z garnka z gotującą się fasolą odlać szklankę płynu i wlać go na patelnię. dokładnie wymieszać odskrobując wszystko z dna. następnie przelać zawartość patelni do fasoli. dodać resztę czosnku i gotować jeszcze ok. 30 minut. jeśli w międzyczasie fasola będzie już miękka, odcedzić jej czubatą szklankę, reszcie pozwolić trochę się rozpaść. przed podaniem dodać pozostawioną fasolę, doprawić ostrą papryką, octem i cukrem.

uwagi:
- jeśli zupa będzie wielokrotnie odgrzewana, to przed każdym podaniem ponownie doprawiać octem i cukrem - naprawdę zyskuje,

- najlepiej smakuje ugotowana dzień wcześniej, gdy sobie smaki mają czas się przegryźć,
- można ją jeść bez dodatków, ale doskonale pasują do niej małe kopytka.

Warzywa Strączkowe - edycja zimowa 2014

mrożona fasolka w sałatce >

< gryczotto ze szpinakiem

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Komentarze (2)

  • Gość: [Inka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Uwielbiam fasolę :)

  • janiolka

    nie jesteś jedyna :) i przyznam, że z zaskoczeniem przyjmuję deklaracje jej sympatii. wydawało mi się, że fasola traktowana jest jako roślina za mało ekskluzywna, a przez to niezbyt chętnie wykorzystywana.

© Eksperyment Sobotni: wyjątkowe przepisy, książki i pszczoły
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci